Chłopak rzeźnika
Francie ma 12 lat, ojca alkoholika, matkę schizofreniczkę, wybujałą fantazje i mnóstwo tłamszonej nienawiści. Neil Jordan, twórca „Wywiadu z wampirem”, pokazuje tym razem eksplozje emocji nastolatka uwięzionego w piekle na ziemi. Irlandzka prowincja, lata 60. 12-letni Francie (znakomity debiut Eamonna Owensa) żyje w wyimaginowanym świecie kreowanym przez ukochane komiksy i najnowsze osiągnięcie techniki – telewizję. Coraz mniej chętnie wraca do rzeczywistości, którą dla Franciego stanowi jego patologiczna rodzina: ojciec (Stephen Rea) jest największym pijaczyną w mieście, a matka (Aisling O’Sullivan) – pod wpływem biedy i alkoholizmu męża – osuwa się powoli w chorobę psychiczną. Franciego zawodzą zresztą wszyscy po kolei: rodzinny bohater wujek Alo (Ian Hart) okazuje się tchórzem, katolicki ksiądz, któremu chłopiec chce opowiedzieć o swoich rozmowach z Najświętszą Panienką – niewyżytym seksualnie prostakiem, a najlepszy przyjaciel, „brat krwi” odwraca się od niego przerażony narastającym okrucieństwem Franciego. Największym wrogiem dwunastolatka jest jednak zdewociała i pretensjonalna pani Nugent (Fiona Shaw), sąsiadka jego rodziców, która obwinia go za wszelkie zło tego świata. Francie pogrąża się w świat marzeń, obłąkańczo ucieka w komiksy, ale nie umie zdławić poczucia samotności i kiełkującej w nim, coraz większej nienawiści do mieszkańców rodzinnego miasteczka. Swoją furię i poczucie niesprawiedliwości wyładuje w końcu – w zaskakująco krwawy sposób – na najbardziej znienawidzonej osobie: pani Nugent.
