Gra pozorów
Jeden z najlepszych filmów 1992 r., uhonorowany Oskarem za scenariusz i pięcioma innymi nominacjami do tej nagrody, w tym dla najlepszego filmu, za reżyserię, pierwszoplanową (Stephen Rea) i drugoplanową rolę męską (debiutujący na ekranie Jaye Davidson). Film o niezwykłym klimacie i misternej kompozycji, świetnie wyreżyserowany i brawurowo zagrany. Scenariusz pióra Neila Jordana, twórcy m.in. „Mony Lisy” i „Wywiadu z wampirem”, do końca trzyma widza w napięciu, choć typowy dramat sensacyjny z pierwszych kwadransów filmu przekształca się z czasem w ironiczną i przewrotną love story. W Irlandii Północnej nie ustają ataki IRA. W czasie jednej z akcji bojownicy tej organizacji porywają czarnoskórego angielskiego żołnierza, Jody’ego, którego chcą wymienić na przetrzymywanego w więzieniu terrorystę. Podczas gdy przywódcy organizacji prowadzą negocjacje z władzami brytyjskimi, przetrzymywany w ukryciu Jody z niepokojem czeka na rozwój wypadków. Pilnuje go jeden z porywaczy, Fergus. Więzień i strażnik szybko znajdują wspólny język. Rozmawiają na różne tematy, ale najczęściej mówią o kobietach. Jody opowiada Fergusowi o swej dziewczynie, Dil. Przeczuwając, że zostanie zabity, prosi, by w razie jego śmierci odnalazł dziewczynę w Londynie i zaopiekował się nią. Ponieważ negocjacje kończą się fiaskiem, przełożeni Fergusa nakazują mu zabić więźnia. Jody korzysta z chwili jego wahania i ucieka. W tej samej chwili zaczyna się atak brytyjskich komandosów na kryjówkę porywaczy. Jody ginie pod kołami nadjeżdżającego transportera. Przerażony Fergus, któremu udało się ujść z życiem, ucieka do Londynu. Ścigany teraz zarówno przez władze brytyjskie, jak i swoich byłych współtowarzyszy z IRA, zmienia wygląd i tożsamość w nadziei, że nikt go nie znajdzie w wielkim mieście. Postanawia odszukać Dil.
