Skip to content

Kowboje

Recenzent 21 sierpnia 2010

Stary Will Andersen (John Wayne) kilka lat temu stracił dwóch synów. Dziś wraz z żoną prowadzi rancho. Nigdzie nie może znaleźć do pomocy ludzi godnych zaufania. Kowboje bardziej skłonni są do rozrywek niż do ciężkiej pracy. Pewnego dnia Will wpada na pomysł, aby wynająć kilkunastoletnich chłopców. Czy mali kowboje poradzą sobie z czekającymi ich trudami? Z pewnością tak, skoro mają za nauczyciela starego i cierpliwego Willa. Will nie radzi sobie z prowadzeniem rancha. Los pozbawił go dwóch synów. Zdany jest jedynie na pomoc obcych najemnych kowbojów. Żona Willa nakłania go, aby zrezygnował, on jednak nie potrafi żyć bez uroków i trudów życia na prerii. Pewnego dnia Will postanawia, że wynajmie do pędzenia bydła chłopców uczęszczających do pobliskiej szkoły. Wszyscy pomyślnie przechodzą sprawdzian, chociaż wiele jeszcze będą musieli się nauczyć. Największym problemem jest to, czy podołają trudom pracy, do której nie wystarczą same umiejętności, lecz niezbędna jest jeszcze siła fizyczna. Na wieść o organizowanym przez Willa spędzie bydła pojawia się młody Latynos. Jednak zbyt szybko okazuje się, że chłopak jest urodzonym zabijaką i będzie jedynie siał ferment. Gdy wszystko jest już gotowe, do Willa przyjeżdża trzech rzezimieszków, którymi dowodzi mężczyzna o przezwisku Długie Włosy ( Bruce Dern). Proponują oni Willemu swoje usługi, ten jednak nie zamierza z nich skorzystać. Pozostaje jeszcze tylko wynajęcie kucharza, gdyż okazuje się, że ten, który zawsze towarzyszył Willemu właśnie się ożenił i wysłał swojego następcę – czarnoskórego Nightingera. Gdy przygotowania zostają zakończone wszyscy razem wyruszają w drogę. Początkowo wszystko układa się po myśli Willa. Zdarzają się czasem pewne kłopoty z chłopcami, lecz w porę udaje mu się je rozwiązać. Pewnego dnia w trakcie przeprawy przez rzekę jeden z chłopaków spada z konia i zaczyna się topić. Zanim Will zorientował się, co się stało wypędzony przez niego Latynos wyrasta jak spod ziemi i ratuje nieszczęśnika. Will nie ma wyboru, musi przyjąć go do grupy. Kolejnym wydarzeniem, które zaważyło na losach tej wyjątkowej wyprawy było uprowadzenie jednego z chłopców, nieśmiałego okularnika. Długie Włosy i jego banda rzezimieszków od początku podążali tuż za Willim. Gdy schwytali okularnika zastraszyli go, by ani słowem nie pisnął o ich obecności i przerażony chłopiec w istocie nie wygadał się nawet w chwili największej próby. U kresu wyprawy zdarzył się niefortunny wypadek. Odpadło koło od wozu i kucharz musiał odłączyć się od grupy, by naprawić wóz. Will został sam z dzieciakami. To był wymarzony moment, na który czekał Długie Włosy. Zaatakował i śmiertelnie ranił Willego, sterroryzował chłopców i uprowadził całe stado bydła. Gdy kucharz wrócił, Willy już umierał. W ostatnich słowach powiedział do chłopców, że jest z nich dumny jak najprawdziwszy ojciec, udowodnili bowiem, że sobie poradzą.

From → Zagraniczne