Niesamowity jeździec
Tamtego dnia Megan nie zapomni nigdy. Miała czternaście lat, gdy niewielka górnicza osada, w której mieszkała ona i jej matka, została zrównana z ziemią przez bandę rozszalałych pijanych jeźdźców. Tamtego dnia od rykoszetu zginął jej ukochany pies. Podczas pochówku psa modliła się, by Bóg ocalił ją i jej matkę od śmierci z rąk łotrów. Wówczas zauważyła sylwetkę jeźdźca zbliżającego się do miasteczka. Tymczasem w miasteczku miało właśnie dojść do kolejnego aktu przemocy. Ludzie LaHooda szykowali się do napadu na jednego z górników, Hulla Barretta. Zanim zdążyli go skrzywdzić, Kaznodzieja rozprawił się z nimi i wspólnie z Hullem powrócił do górniczej osady. Po drodze Hull wyjaśnił mu, dlaczego ludzie LaHooda nieustannie nękają mieszkańców tej okolicy. Otóż na ziemi należącej do górników spoczywa wielki głaz, który, według wielu doświadczonych poszukiwaczy złota, kryje w swym wnętrzu ogromny skarb. Dopóki LaHood nie będzie mógł dobrać się do niego, dopóty nie zdobędzie tej ziemi. Owego dnia Hull i Kaznodzieja postanawiają rozbić głaz i raz na zawsze rozwiać wątpliwości LaHooda. Tuż po rozpoczęciu prac, znów zostali otoczeni przez ludzi LaHooda. Znów dochodzi do próby sił i tym razem Kaznodzieja jest szybszy. LaHood za wszelką cenę chce zdobyć tę ziemię, ale nie może pozwolić by zabito księdza. Uczynienie z niego męczennika dałoby górnikom niewyobrażalną siłę. LaHood pragnie przekupić Kaznodzieję, obiecując mu wybudowanie kościoła, lecz ten stanowczo odmawia. W tym samym czasie okazuje się, że przypuszczenia LaHooda były słuszne. Ziemia, na której wzniesiona została górnicza osada kryje w swym wnętrzu niewyobrażalne bogactwo.
