Skip to content

Nieśmiertelny IV: Ostatnia rozgrywka

Recenzent 26 sierpnia 2010

Connor MacLeod jest jednym z Nieśmiertelnych. Swoją pierwszą bitwę szkocki góral stoczył w 1536 roku. Od tego czasu brał udział w licznych bataliach. Uczestniczył też w rywalizacji pomiędzy podobnymi sobie. Podczas pojedynków pozbawił głów ponad dwie i pół setki nieśmiertelnych przeciwników, przejmując ich siłę i zbliżając się do celu – zostanie tylko jeden z nich! Lecz po czterystu latach nieustannej walki Connor uznał, że ma dość zabijania. Czarę goryczy przepełniła śmierć jego przyjaciółki Rachel, która zginęła wskutek eksplozji bomby podłożonej w antykwariacie prowadzonym przez MacLeoda. Connor postanowił się wycofać ze zmagań pomiędzy Nieśmiertelnymi. Osiadł w Sanktuarium, położonej na odludziu pustelni. Tam, na uświęconej ziemi, pod opieką zafascynowanych Nieśmiertelnymi członków organizacji Watchers, w ciemnych katakumbach, spędzał dnie na medytacjach i wspominaniu dawno minionej przeszłości. Ale jest ktoś, kto postanowił zakłócić spokój pogrążonych w półśnie mieszkańców Sanktuarium. Pewnego dnia budynek atakują napastnicy na motorach. Opiekujący się przybytkiem ludzie nadaremnie stawiają im opór. Intruzi wdzierają się do podziemi. Ich przywódcą jest Jacob Kell, zaprzysięgły wróg Connora. Łamiąc odwieczne prawo zakazujące zabijania na poświęconej ziemi, Kell morduje wszystkich znajdujących się w Sanktuarium Nieśmiertelnych. Tylko MacLeod uchodzi z życiem, ale Jacob ma wobec niego inne plany. Przesiąknięty nienawiścią za krzywdy, jakich doznał przed wiekami ze strony Górala, chce zabić wszystkich bliskich MacLeoda. Okazuje się też, że to Jacob był sprawcą śmierci Rachel. Po stronie Connora staje Duncan MacLeod, jego wieloletni przyjaciel i rodak z tego samego klanu. Obaj zdają sobie sprawę, że zwycięstwo Kella w odwiecznej rywalizacji będzie triumfem Zła. Co gorsza, jak donoszą obserwujący ich zmagania członkowie Watchers, Jacob jest zbyt potężny, aby Connor lub Duncan mogli go powalić samodzielnie. Ale nie mogą też zjednoczyć sił: pokonać Nieśmiertelnego w pojedynku może tylko jeden Nieśmiertelny.

From → Zagraniczne