Syndrom
Na peryferiach dotkniętego epidemią miasta powstaje getto dla chorych. Wynaleziono już lek, który opóźnia rozwój choroby, ale jest trudno dostępny. Zarabiają na nim spekulanci. W mieście powstaje tajna organizacja, która działa w obronie interesów chorych. Cywilizację dotknęła choroba szybkiego starzenia. Jest nieuleczalna, ale można z nią żyć pod warunkiem przyjmowania leku. Od wybuchu epidemii społeczeństwo podzieliło się na dwie kasty, zakażonych i czystych. Zakażonych chorobą odizolowano od innych w getcie na peryferiach. Lek jest bardzo drogi, w getcie panuje nędza. Niezadowolenie w społeczeństwie narasta. Tymczasem działający w podziemiu naukowcy wynaleźli implant, który pozwala ukryć symptomy choroby tak, aby chory mógł spokojnie uchodzić za zdrowego, a co za tym idzie funkcjonować w zamożnej strefie miasta. Lek dla chorych sprzedawany jest po zawyżonych cenach, na jego produkcję ma monopol firma Ethana Granta (Nigel Bennett). W jego laboratoriach pracuje Jack (Anthony Lemke) zakażony naukowiec, który dzięki implantowi może uchodzić za zdrowego. Jack próbuje udoskonalić istniejący implant i jednocześnie współpracuje z rebeliantami. Jego żona Ruth (Polly Shannon) nie ma o niczym pojęcia. Pewnego dnia Jack zostaje zaatakowany i raniony przez strażników, wkrótce umiera. Tuż przed śmiercią przekazuje żonie klucze do tajnego laboratorium, w którym pracował na zlecenie rebeliantów. Ruth podejmuje nowe wyzwanie, musi odnaleźć to miejsce i doprowadzić badania do końca, aby ocalić swoje zarażone chorobą dziecko.
